Nie zawsze zaczyna się od tarcia.
Żadnego dramatycznego załamania.
Bez krzyków w hollywoodzkim stylu.
Zawał serca często zaczyna się niepostrzeżenie.
Fala zmęczenia, której nie potrafisz wytłumaczyć.
Tępe uczucie ucisku w klatce piersiowej, które bagatelizujesz jako zgagę.
Uczucie napięcia w szczęce po wejściu po schodach.
A ponieważ objawy są łagodne lub znane, ignorujesz je.
A co jeśli twoje ciało próbuje cię ostrzec?
Choroby serca są najczęstszą przyczyną zgonów na świecie.
Większość zawałów serca nie następuje nagle.
Poprzedzają je ciche, subtelne sygnały, czasami pojawiające się na kilka dni lub tygodni przed ich pojawieniem się.
Problem?
Te znaki łatwo zignorować.
Zrzuć winę na stres.
Zrzuć winę na starzenie się.
Zwal to na karb długiego dnia.
Ale twoje serce może wołać o pomoc.
Porozmawiajmy o tym, na co zwracać uwagę, co traktować poważnie i kiedy dzwonić pod numer 911, a nie do Google.
Bo jeśli chodzi o zawały serca…
Każda minuta się liczy.